
Amerykanin Christopher Eubanks (119 ATP) przeżywa najlepszy okres w dotychczasowej karierze, pokonując kolejnych rywali w drodze do fantastycznego wyniku w Miami Open.
Dotychczasowa kariera dwudziestosześciolatka z Atlanty skupiała się głównie wokół zawodów ATP Challenger Tour i okazjonalnych, przeciętnych występów w głównym cyklu. W tym sezonie Eubanks pokazywał się do tej pory wyłącznie w zawodach ATP i imprezach wielkoszlemowych, ale tylko dwa zwycięstwa w ośmiu meczach, jakie tenisista rozegrał w głównych drabinkach tegorocznych turniejów, wyglądały bardzo przeciętnie, a na pewno nie na tyle dobrze, żeby przewidzieć to, co dzieje się obecnie na Florydzie.
O miejsce w imprezie grający jednoręcznym backhandem zawodnik walczył w eliminacjach. W ich decydującej fazie reprezentant USA stoczył niemal trzygodzinny bój z Lukasem Kleinem (141 ATP), zakończony tiebreakiem trzeciego seta. Prawdopodobnie nikt nie mógł wówczas przypuszczać, że na dzień 29 marca będzie to dla gracza z Atlanty najtrudniejsze spotkanie w całej imprezie.
Po sukcesie w kwalifikacjach tenisista mierzący 201 centymetrów pokonał kolejno: Denisa Kudlę, Bornę Coricia, Gregoire Barrere i Adriana Mannarino. Tylko Chorwat był w stanie urwać Amerykaninowi seta. Tym samym Eubanks osiągnął najlepszy wynik w karierze, zapewnił sobie debiut w czołowej setce rankingu i sprawił, że usłyszał o nim tenisowy świat.
W walce o awans do półfinału reprezentant USA zmierzy się z Daniilem Medvedevem. Nawet jeśli przygoda amerykańskiego kwalifikanta zakończy się tutaj, Miami Open 2023 z pewnością pozostanie jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń w jego życiu.
!REJESTRACJA!
Kod: TBD
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!