Alcaraz po kolejny tytuł w Madrycie? [ANALIZA]

Carlos Alcaraz
Carlos Alcaraz (fot. Carlos Alcaraz / twitter)

Carlos Alcaraz pewnie zmierza po obronę trofeum w Madrycie. Ostatnią przeszkodą na jego drodze jest szczęśliwy przegrany Jan-Lennard Struff. Czy Hiszpan dokończy dzieła?

Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis

Alcaraz był w ogromnych tarapatach już w drugiej rundzie, broniąc pięciu break pointów przy stanie 2-6 2-3, kilka w naprawdę niesamowity sposób. Powoli przyzwyczaił się jednak do szybszych warunków niż w Barcelonie i od tamtego czasu nawet gdy napotykał kłopoty, szybko je rozwiązywał. Jego bilans to w tym sezonie już dwadzieścia osiem zwycięstw i dwie porażki (18-1 na mączce).

Struff poprzedni sezon miał bardzo nieudany, tylko z kilkoma lepszymi momentami w drugiej jego połówce. Nikt się tego nie spodziewał, ale Niemiec nagle złapał wiatr w żagle wraz z początkiem tego roku i chyba już teraz może nazwać go najlepszym w swojej karierze. Stało się tak głównie za sprawą jego drugiego ćwierćfinału ATP 1000 w Monte Carlo, a następnie występu w Madrycie, który jest zdecydowanie najcenniejszym osiągnięciem w jego życiu.

Rywalizacja Alcaraza i Struffa była do tej pory zaskakująco ciekawa. Dwa lata temu podczas French Open wygrał Niemiec, ale było to jeszcze w czasach kiedy numer jeden światowego rankingu musiał się do tamtej imprezy kwalifikować. Rok temu Struff bardzo postraszył swojego rywala podczas Wimbledonu, ale ten wynik też możemy troszeczkę wytłumaczyć tym, że Hiszpan dopiero ogrywał się na trawie. Mecz z Alcarazem z tego sezonu, a do tego w jego królestwie, to może być jednak zupełnie inna bajka.

Struff od wielu sezonów znany jest jako jeden z najlepszych zawodników bez tytułu ATP na swoim koncie. Gdyby udało mu się dokonać tego wyczynu teraz, jako lucky loser, byłaby to naprawdę niewiarygodna historia. Czy to możliwe? Teoretycznie, te szybsze warunki na ziemi w Madrycie dają mu zupełnie niezłą okazję do powalczenia. Niemiec ma jednak sporo tenisa w nogach, ostatnie pięć meczów kończył w trzech setach. Pamiętamy finał sprzed roku, kiedy Alcaraz po prostu znokautował Alexandra Zvereva, nic sobie nie robiąc z jego potężnego serwisu. Struff będzie musiał uważać, by nie spotkał go podobny los. Ciężko powiedzieć, czy 33-latek dojedzie też mentalnie, biorąc pod uwagę, że to być może jego ostatnia szansa na upragniony triumf.

Typ redakcji: poniżej 20,5 gemów @1,53 (forBET)


Wszystkie zawodowe turnieje tenisa możesz obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujesz pakiet powitalny o wartości 3250 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 1200 PLN, bonus 100% do 2050 PLN oraz 30 dni gry bez podatku!

forbet - TBD

Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!

Wspierając nas na Patronite, otrzymujesz więcej analiz

Zakłady bukmacherskie są dozwolone jedynie dla osób pełnoletnich. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem. Graj odpowiedzialnie.

Fan gry przy siatce i jednoręcznych bekhendów, miłośnik cyklu ATP Challenger Tour. W wolnych chwilach - student.