
Roman Safiullin zaliczył na Wimbledonie najlepszy wynik w swojej karierze. Po raz pierwszy od tamtego czasu zagra w Cincinnati, gdzie zmierzy się z Nicolasem Jarrym.
Dołącz do największej grupy tenisowej w Polsce – Nie śpię, bo oglądam tenis
Safiullin wykręcił w tym sezonie już kilka naprawdę dobrych rezultatów, wygrywając Challengera w Koblencji i docierając do trzeciej rundy w turniejach ATP 1000 w Madrycie i Rzymie. Ale prawdziwą wisienką na torcie był oczywiście występ na Wimbledonie, gdzie pokonał Roberto Bautistę Aguta i Denisa Shapovalova, przebojem wdzierając się do top 50 rankingu ATP.
Jest to również znakomity sezon w wykonaniu Nicolasa Jarry’ego, który poprawił swój najlepszy ranking jeszcze sprzed jedenastomiesięcznej dyskwalifikacji. Chilijczyk sięgnął już w tym roku po dwa tytuły na szybkich kortach na ziemi, wygrywając w Santiago i Genewie. Na hardzie też radzi sobie nieźle z drugą rundą Australian Open czy ćwierćfinałem w Los Cabos.
Safiullin i Jarry mierzyli się w tym sezonie w Madrycie, gdzie dosyć niespodziewanie triumfował Rosjanin. Położona na zauważalnej wysokości nad poziomem morza mączka w Hiszpanii to bowiem w teorii dobre warunki dla Chilijczyka, ale tamtego dnia uległ swojemu rywalowi 2-6, 6-3, 3-6. Dobrym prognostykiem dla Safiullina może być również fakt, że oprócz jednej wpadki w drugim secie przez swoje gemy przechodził śpiewająco.
Rosjanin wydaje się tu troszeczkę niedoceniany. Podobnie jak Jarry, powinien dosyć łatwo utrzymywać swoje podanie i bez problemu grać agresywnie po serwisie. Korty w Cincinnati grają szybko, ale mają również dosyć niski kozioł. Safiullin znakomicie czuje się w takich warunkach, co pokazał chociażby na Wimbledonie. Jarry zaś nieprzypadkowo największe sukcesy odnosi właśnie na mączce, gdy piłka jest na wygodnej dla niego wysokości i może komfortowo używać swojej siły. Zadaniem jego rywala będzie okradanie go z czasu i wykorzystanie tego, że na szybkich kortach gra Chilijczyka z linii końcowej potrafi być bardzo nierówna.
Typ redakcji: Safiullin +3 gemy (ha) @1,50 (forBET)
Wszystkie zawodowe turnieje tenisa możesz obstawiać w forBET, a korzystając z kodu TBD otrzymujesz pakiet powitalny o wartości 3250 PLN, a w tym m.in. zakład bez ryzyka do 1200 PLN, bonus 100% do 2050 PLN oraz 30 dni gry bez podatku!
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!
Wspierając nas na Patronite, otrzymujesz więcej analiz
Zakłady bukmacherskie są dozwolone jedynie dla osób pełnoletnich. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. Hazard związany jest z ryzykiem. Graj odpowiedzialnie.