
Maja Chwalińska zakończyła rywalizację w eliminacjach Roland Garros po porażce z Marią Timofeevą. W drabince pań czeka nas prawdziwy hit.
Maja Chwalińska fantastycznie rozpoczęła dzisiejsze spotkanie, wygrywając pierwszego seta 6:1. Niestety, później układ sił zmienił się o sto osiemdziesiąt stopni. Do końca meczu Polka zdobyła jeszcze tylko trzy gemy, przegrywając ostatecznie 6:1, 2:6, 1:6 i odpadając z walki o główną drabinkę
W drabince pań główne role odegrały dzisiaj faworytki, które pewnie wygrały swoje spotkania: Brenda Fruhvirtova, Camila Osorio Serrano i Mirra Andreeva. Dwie ostatnie zawodniczki powalczą o awans w bezpośrednim pojedynku, który będzie bezapelacyjnym hitem finałowej fazy kwalifikacji.
Wartościowe zwycięstwo nad Kają Juvan odniosła Taylor Townsend, która o miejsce w turnieju zagra z pogromczynią Mai Chwalińskiej, Marią Timofeevą.
Jednym z największych bohaterów męskiej drabinki jest Lucas Pouille. Po emocjonalnym triumfie nad Tomasem Machacem Francuz ponownie porwał miejscową publiczność, eliminując Chuna-Hsina Tsenga po rozbiciu Azjaty 6:0 w decydującej partii. O pierwszy występ w głównej drabince imprezy wielkoszlemowej od poprzedniej edycji French Open reprezentant gospodarzy powalczy z Jurijem Rodionovem.
Autorem jednej z największych niespodzianek trzeciego dnia zmagań jest Juncheng Shang, który po dość szybkim i łatwym spotkaniu okazał się lepszy od Fabiana Marozsana. Z bardzo dobrej strony pokazał się także Hamad Medjedovic, który w trzech setach pokonał Juana Manuela Cerundolo.
To z pewnością nie był udany dzień dla reprezentantów Czech. Dalibor Svrcina był wyraźnie słabszy od Dominica Strickera, a Zdenek Kolar znacznie uległ Yannickowi Hanfmannowi. W kolejnej rundzie Niemiec podejmie Eliasa Ymera, tworząc jedną z najciekawszych par trzeciej rundy.
!REJESTRACJA!
Kod: TBD
Dyskusja o tenisie przez cały rok w naszej grupie!